Thriller na inaugurację w nowej hali

Dla takich pojedynków wybudowano halę przy ulicy Sportowej. MKS PR URBIS Gniezno po niezwykle zaciętym spotkaniu pokonał SPR Sambor Tczew 22:21.

Gnieźnianki miały coś udowodnienia po nieudanej inauguracji. Wysoka porażka w Kwidzynie budziła pewne obawy o rezultat pojedynku z Samborem Tczew, który w przeciwieństwie do gnieźnieńskich szczypiornistek zainkasował komplet punktów w inauguracyjnym spotkaniu przeciwko Drwęcy Novar Lubicz.

Nim jednak rozbrzmiał pierwszy gwizdek podczas prezentacji miała miejsce miła uroczystość. Daria Tarczyńska, która przez wiele sezonów broniła bramki MKS-u postanowiła zakończyć swoją przygodę z piłką ręczną, dlatego z tej okazji tuż przed rozpoczęciem prezentacji uroczyście podziękowano Darii za lata pracy i poświęcenia dla gnieźnieńskiej drużyny. Pamiątkowy grawerton wręczył prezes klubu Jerzy Imbierowicz, a podziękowania i gratulacje złożyli Michał Powałowski (zastępca Prezydenta Miasta Gniezna) oraz Edmund Młodzikowski (prezes spółki URBIS). Dalej nastąpiło symboliczne przekazanie meczowej koszulki przez prezesa miejskiej spółki na ręce Martyny Bigoszewskiej-Jackowiak. To właśnie URBIS ufundował w tym roku komplet strojów dla pierwszego zespołu.

Kiedy wszystkie uroczystości dobiegły końca rozpoczęła się walka na boisku. MKS rozpoczął od mocnego uderzenia, prowadząc po sześciu minutach 3:0, co spotkało się z szybką reakcją trenera gości, który poprosił o czas. Wskazówki przekazane przez szkoleniowca drużyny z Tczewa przyniosły pożądany efekt, ponieważ szczypiornistki Samboru stopniowo odrabiały utracony dystans. Wyrównanie nastąpiło na sześć minut przed końcem pierwszej połowy. Gnieźnianki miały problem z egzekucją oddawanych rzutów, również tych z czystej pozycji. Nerwowa końcówka pierwszej partii zaowocowała dwuminutowym wykluczeniem dla.. trenera R. Popka, przez co MKS PR URBIS musiał dokończyć pierwsze trzydzieści minut w osłabieniu. Decyzja ta wywołała wiele kontrowersji i spotkała się ze sporym niezadowoleniem, także wśród miejscowych kibiców. Ostatecznie gnieźnianki schodziły do szatni z jednopunktową stratą (11:12).

Drugą część meczu obie drużyny rozpoczęły w osłabieniu. Na pierwszą bramkę musieliśmy czekać aż trzy minuty, kiedy to Natalia Niedzielska doprowadziła do wyrównania. W kolejnych akcjach szczypiornistki z Pierwszej Stolicy Polski zaczęły powiększać prowadzenie, jednak ekipa przyjezdnych nie pozwalała odskoczyć gnieźniankom na więcej niż trzy trafienia. Końcówka meczu, podobnie jak pierwsza odsłona tego spotkania była nerwowa i przede wszystkim zacięta. Sambor, który przez większość część drugiej partii przegrywał stanął przed szansą na wyrównanie i doprowadzenie do rzutów karnych. Tak się jednak nie stało i trzy punkty za zwycięstwo pozostały w Grodzie Lecha.

Zwycięstwo MKS-u cieszy, tym bardziej, że oglądaliśmy zupełnie inną grę podopiecznych R. Popka i R. Solarka niż przed tygodniem w Kwidzynie. Oby nowa hala widowiskowo – sportowa jak najdłużej pozostawała twierdzą nie do zdobycia.

II kolejka: MKS PR URBIS Gniezno – SPR Sambor Tczew 22:21 (11:12)
MKS PR URBIS: L. Kobyłecka, K. Olejniczak – M. Bielińska (2), E. Nowicka (1), N. Niedzielska (2), A. Siwka (2), J. Sawicka (3), M. Giszczyńska (1), K. Ochocka, K. Chojnacka (4), M. Dolacińska (3), M. Bigoszewska-Jackowiak (1), M. Rachela, M. Walkowska, J. Linkowska, M. Łęgowska (3).

O autorze:

Śledź go na Twitter / Facebook.